
Autor: Dominik MarzecData: 28. Marzec 2010|Kategoria: Budynki
„Wiadomość o wojnie jest jedną z ostatnich, które odbierają mieszkańcy sieci bunkrów… Przez następne tygodnie, miesiące i lata jedyne sygnały jakie docierają za metalowe wrota, są impulsami z czujników atmosferycznych. Informują one o szybko rosnącej temperaturze i silnej radioaktywności. Będą musiały minąć dziesięciolecia, zanim planeta przystosuje się na tyle, aby ludzie mogli bezpiecznie opuścić swoje betonowe schronienia… Dziesięciolecia ciemności…”
Po wyjściu ze swojego schronu zobaczyłeś dookoła ziemię jałową i zniszczoną długoletnią wojną. Kto walczył? Już nawet nie wiadomo… Zamknięci przez kilkadziesiąt lat pod ziemią ludzie łapczywie rzucili się do wyrwania kawałka pustyni dla siebie. Szybko obok bunkra powstał magazyn i kilka podstawowych budynków, ale to dopiero początek. Tak rozpoczyna się Twoja przygoda w Apocalypse.
Każda kolonia zbudowana jest wokół schronu. Jego poziom rozbudowy ma wpływ na wiele istotnych aspektów gry. To właśnie w nim są bezpiecznie przechowywane surowce i przedmioty na czas ataku. Jest on też najważniejszy z punktu widzenia militarnego – dopóki pozostaje w rękach obrońców, dopóty kolonia się broni.

Autor: Wojtek SzkutnikData: 26. Marzec 2010|Kategoria: Jednostki
Silnik czołgu jest taką samą bronią jak działo główne. Konstruktorzy tej maszyny wzięli sobie te słowa do serca, wykorzystując najpotężniejsze konstrukcje dostępne na rynku. Stalowy pancerz i ogromne działa dodatkowo powiększają skuteczność tej jednostki.
Jeśli zamierzasz zrównać z ziemią mocno ufortyfikowane lokacje czy przeprowadzić szybki atak za pomocą dobrze uzbrojonej pancernej pięści – nie istnieje wybór lepszy od Molocha. Na sam jego widok wojsko przeciwnika ucieka, a mury padają. Sam odgłos wystrzału powoduje pękanie bębenków usznych wroga.
W świecie, gdzie ścigacze i żyrokoptery są cudami techniki, molochy pozostają niezwykle rzadkie i ciężko jest je spotkać. Olbrzymie zużycie paliwa powoduje, że stosowane są jedynie w stanach największego zagrożenia, kiedy należy wyciągnąć jokera z rękawa. Ciężkiego jokera.

Tagi: moloch

Autor: Wojtek SzkutnikData: 23. Marzec 2010|Kategoria: Budynki
Początkowo, nikt nie spodziewał się, że na powierzchni pozostało cokolwiek oprócz piasku. Tylko najbardziej zaradni, w obawie przed nadejściem nieznanego niebezpieczeństwa, rozpoczęli budowę płotów i zasieków, które miały oddzielać świat zewnętrzny od części kolonii, usytuowanej na powierzchni.
Tylko ci zaradni jeszcze żyją. Pozostałych zabiły zmutowane zwierzęta, które przetrwały Katastrofę, lub bandy wagabundów, szukających materiałów i pożywienia. Niezabezpieczony majątek szybko się ulatnia – nie można o tym zapomnieć, zastanawiając się nad zwiększeniem zabezpieczeń swojej kolonii.
Odpowiednio postawione zasieki mogą chronić wiele pokoleń pracujących w pocie czoła mieszkańców kolonii. Oczywiście, jeśli nie masz czego bronić – najpierw zastanów się, jak to zdobyć, a dopiero potem szykuj obronę.

Autor: Dominik MarzecData: 19. Marzec 2010|Kategoria: Jednostki
To nie jest tak, że Destrukto jest sadystą bez emocji. Ci, którzy go znali, mówią, że jako dziecko chciał nawet być lekarzem! Tylko z jakichś niewyjaśnionych przyczyn, wolał pacjentów rozpruwać niż zszywać. Podobno wewnątrz cierpiał, miał artystyczną duszę… Wszystko się zmieniło gdy Destrukto poznał swoją miłość – M134 Minigun. Od tamtej chwili jego życiu przyświeca nowy cel – rzeźbić we flakach wrogów, za pomocą pocisków 7,62mm.
Dzisiaj Destrukto to zaprawiony w bojach stary wyga z ciężkim karabinem maszynowym. Jest najbardziej przydatny przeciwko kamikadze i ścigaczom przeciwnika – robi z nich kotlety mielone. Wszędzie ze sobą targa wielki kufer amunicji. Jest ciężko opancerzony – nosi stalowy hełm i zbrojony naramiennik, chroniący ramię najbardziej narażone na postrzał. Długi płaszcz posiada wszyte stalowe płytki. Po zajęciu dogodnej pozycji zadaniem tej jednostki jest rozpylać śmierć i zniszczenie.

Autor: Wojtek SzkutnikData: 18. Marzec 2010|Kategoria: Ogłoszenia
Nadchodzący tydzień będzie dla nas wyjątkowy. Część naszego zespołu udaje się w okolice Czarnobyla, gdzie 26. kwietnia 1986. roku nastąpiła największa katastrofa w historii energetyki jądrowej.
W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców okolicznych miast, w promieniu 30 km od miejsca tych wydarzeń utworzono specjalną strefę zamkniętą, z której ewakuowano ponad 350 tysięcy ludzi. Obecnie w miejscach, znajdujących się w najbliższym otoczeniu reaktora, planuje się badania, mające na celu badanie efektów ewentualnego działania tzw. „brudnych bomb”.
Oprócz okolic samej elektrowni, którą z całą pewnością zobaczymy, mamy w planach jeszcze kilka atrakcji. Pierwszą z nich jest samo miasteczko Czarnobyl. Niedaleko znajduje się również Prypeć – opuszczony teren, na którym kiedyś mieszkało 50 tysięcy ludzi, głównie pracowników elektrowni. Obecnie jest ono całkowicie wymarłe i znajduje się w strefie, do której dostęp strzeżony jest przez wojsko i milicję. W naszym harmonogramie jest również Czerwony Las - jest to jeden z najbardziej skażonych obszarów na Ziemi. Zmiany lokalnego ekosystemu zaowocowały wyjątkową różnorodnością fauny i flory na tym terenie.
Jeszcze w marcu możecie się spodziewać rozbudowanej fotorelacji z naszej wyprawy!

Autor: Wojtek SzkutnikData: 14. Marzec 2010|Kategoria: Budynki
Czy wyobrażasz sobie życie bez prądu? Kiedy Thomas Edison zapowiadał, że elektryczność stanie się tak tania, że tylko bogaci będą palić świeczki, nie przypuszczał, że kilka pokoleń po jego śmierci świat stanie na głowie.
W post-apokaliptycznym świecie prąd stał się jeszcze ważniejszy. Siła wiatru, znacznie większa niż kiedyś, dostarcza światło i energię wielu schronom, w których to, co pozostało z gatunku ludzkiego walczy o przetrwanie. Niekiedy są to prymitywne konstrukcje, a niekiedy zaskakująco rozwinięte mechanizmy pozwalające na przetwarzanie nawet najmniejszego podmuchu wiatru, nawet najdrobniejszego błysku słońca.

Autor: Dominik MarzecData: 9. Marzec 2010|Kategoria: Jednostki
Mordercze treningi, pranie mózgu – od wczesnych lat dziecięcych jego umysł formowany był w maszynę do zabijania, która nie zna litości. Wychowany w najgłębszych kanałach schronu, w ciemnościach, pośród szczurów i wielkich pieców. Mówią, że Kamikadze to fanatyk, dla którego misja znaczy więcej niż własne życie.
Ma jedno i tylko jedno zadanie – niszczyć. Wszystko i wszystkich na swojej drodze. Jeśli będzie musiał poświęcić siebie w trakcie – zrobi to bez wahania, zabierając ze sobą tylu przeciwników, ilu zdoła.
Na polu bitwy jest łatwo rozpoznawalny, przez charakterystyczną maskę ze specjalnymi czerwonymi goglami. Podobno gogle mają chronić oczy Kamikadze przed słońcem, do którego nie są przywykłe. Jest bardzo lekko opancerzony, i uzbrojony jedynie w dwa colty z laserowymi celownikami. Nadrabia za to ładunkami wybuchowymi, którymi jest obwieszony od góry do dołu. Lepiej nie zapraszać go na kolację przy świecach. W końcu wszyscy wiemy, że Kamikadze to świr!
PS. Nie pokazywać tej notatki zainteresowanemu.

Autor: Wojtek SzkutnikData: 5. Marzec 2010|Kategoria: Jednostki
Nie podnoś głosu w jego obecności, bo poderżnie Ci gardło. Wykonuje najczarniejszą robotę, ale bez niego nie wygrasz. Od liczebności saperów w oddziale zależy powodzenie w atakach na schrony wroga. Bez nich szanse na przejęcie wrogich posiadłości są znikome.
Przechodzący mordercze treningi w koszarach saperzy nie są specjalistami od walki z latającymi machinami, ale z powodzeniem sprawdzają się przy starciu z mechanicznymi przeciwnikami, a także w odpowiednich okolicznościach – z piechotą. Ich umiejętność właściwego rozmieszczenia ładunków powoduje, że są doskonałym uzupełnieniem zespołu broniącego każdej kolonii.
Umiejętne wykorzystanie ich obecności na polu bitwy może przechylić szalę zwycięstwa. Warto o tym pamiętać, przed wysłaniem ich w bój jako mięso armatnie.

Autor: Wojtek SzkutnikData: 1. Marzec 2010|Kategoria: Jednostki
Ścigacz to niesłychanie szybki pojazd, kierowany przez świetnie wyszkolonego zamaskowanego kierowcę. On i maszyna stanowią jedność, nikt nie dorównuje mu w sztuce sprawnego przemieszczania się z miejsca na miejsce.
Specjalizuje się w szybkim rekonesansie obozów wroga. Znika za horyzontem pozostawiając po sobie tylko chmurę spalin, zanim ktokolwiek zdąży go dostrzec. Ta mobilna jednostka świetnie sprawdza się w pościgach za uciekającym przeciwnikiem, jak również błyskawicznych atakach, mających na celu przejęcie kontroli nad konkretnymi celami bez angażowania się w otwartą bitwę. Za swoje cechy, ścigacze płacą jednak dużą cenę: są bez szans w walce z jednostkami latającymi, które mogą poczynić wśród nich ogromne spustoszenie!

Autor: Wojtek SzkutnikData: 24. Luty 2010|Kategoria: Budynki
Stal to podstawowy surowiec w grze. Dzięki niej można stawiać stabilne fundamenty pod budynki, a także tworzyć wytrzymałe pancerze, chroniące podróżujących pojazdami. Aby otrzymać stal, pracownicy huty pracują w pocie czoła nad stworzeniem właściwych proporcji stopu. Następnie, jest ona dostarczana do fabryk, gdzie dopasowywana jest do celów jej wykorzystania.
Po objęciu władzy nad kolonią, pierwsze kroki powinno się skierować właśnie do huty – to ona dostarcza te niezbędne do prawidłowego życia i rozwoju zasoby. Przed budową bardziej skomplikowanych budynków, warto zainwestować w rozbudowę swojej bazy hutniczej – z pewnością raz wydane zasoby zaprocentują w przyszłości!

Tagi: huta, stal