Gęste powietrze drgało od ryku wielkiego silnika spalinowego. Pomieszczenie było oświetlone przez brzęczące świetlówki, i śmierdziało brudem i benzyną. Pięciu umorusanych smarem robotników w zniszczonych kombinezonach nerwowo krzątało się przy taśmie produkcyjnej. Nad nimi na metalowym mostku stał nadzorca, raz na kilka minut urozmaicając piekielny hałas wiązanką przekleństw. Po taśmie powoli sunęły elementy różnych broni.
Cała maszyneria z pewnością nie była cudem techniki, po ziemi walały się kable, śrubki i kawałki blachy. Jednak dla nich, mieszkańców Schronu Północnego, było to wszystko o czym mogli marzyć. Wiedzieli, że ta mała fabryka, ich oczko w głowie, może być jedynym sposobem na przetrwanie na tym skrawku pustyni, targanym burzami, i nieustannie atakowanym przez dzikie bandy i zwierzęta. Właśnie dlatego praca przy taśmie była uznawana za największy honor.
Fabryka jest kluczowym budynkiem każdej kolonii. Jest niezbędna dla produkcji większości bardziej zaawansowanych jednostek wojskowych. Każdy kolejny poziom rozbudowy wpływa na szybkość produkcji, oraz umożliwia produkcję kolejnych typów.
Zobacz także:
- Schron – mój dom to moja twierdza
- Zasieki – chronią kolonię przed intruzami
- Ropa – surowiec cenniejszy niż złoto
- Stacja nasłuchowa – informacje cenniejsze niż uran








