To nie jest tak, że Destrukto jest sadystą bez emocji. Ci, którzy go znali, mówią, że jako dziecko chciał nawet być lekarzem! Tylko z jakichś niewyjaśnionych przyczyn, wolał pacjentów rozpruwać niż zszywać. Podobno wewnątrz cierpiał, miał artystyczną duszę… Wszystko się zmieniło gdy Destrukto poznał swoją miłość – M134 Minigun. Od tamtej chwili jego życiu przyświeca nowy cel – rzeźbić we flakach wrogów, za pomocą pocisków 7,62mm.
Dzisiaj Destrukto to zaprawiony w bojach stary wyga z ciężkim karabinem maszynowym. Jest najbardziej przydatny przeciwko kamikadze i ścigaczom przeciwnika – robi z nich kotlety mielone. Wszędzie ze sobą targa wielki kufer amunicji. Jest ciężko opancerzony – nosi stalowy hełm i zbrojony naramiennik, chroniący ramię najbardziej narażone na postrzał. Długi płaszcz posiada wszyte stalowe płytki. Po zajęciu dogodnej pozycji zadaniem tej jednostki jest rozpylać śmierć i zniszczenie.
Zobacz także:
- Kamikadze – chodząca bomba
- Moloch – nie ma twardszego
- Snajper – nowa jednostka w arsenale Apocalypse
- Eliminator – skuteczny zabójca








