Mordercze treningi, pranie mózgu – od wczesnych lat dziecięcych jego umysł formowany był w maszynę do zabijania, która nie zna litości. Wychowany w najgłębszych kanałach schronu, w ciemnościach, pośród szczurów i wielkich pieców. Mówią, że Kamikadze to fanatyk, dla którego misja znaczy więcej niż własne życie.
Ma jedno i tylko jedno zadanie – niszczyć. Wszystko i wszystkich na swojej drodze. Jeśli będzie musiał poświęcić siebie w trakcie – zrobi to bez wahania, zabierając ze sobą tylu przeciwników, ilu zdoła.
Na polu bitwy jest łatwo rozpoznawalny, przez charakterystyczną maskę ze specjalnymi czerwonymi goglami. Podobno gogle mają chronić oczy Kamikadze przed słońcem, do którego nie są przywykłe. Jest bardzo lekko opancerzony, i uzbrojony jedynie w dwa colty z laserowymi celownikami. Nadrabia za to ładunkami wybuchowymi, którymi jest obwieszony od góry do dołu. Lepiej nie zapraszać go na kolację przy świecach. W końcu wszyscy wiemy, że Kamikadze to świr!
PS. Nie pokazywać tej notatki zainteresowanemu.
RSS



